poniedziałek, 14 stycznia 2013

Bluzy z ćwiekami

Polowałam na takie ćwieki i mam, zamówiłam je na Allegro bo nigdzie indziej ich nie znalazłam.
Zamówiłam 3 rodzaje: do przyszycia, coś a la kolce, piramidki z haczykami do zagięcia i okragłe również do zagięcia.
Tak wygląda efekt ich użycia:







Bluzy kupiłam w New Yorkerze na przecenie za 19,90 każda. 
Efekt bardzo mi się podoba, mogła bym naszyć więcej tych ćwieków ale nie wiem jaki byłby rezultat...


dobranoc:)


niedziela, 13 stycznia 2013

Teraz czytam

Oj oj jaka długa przerwa w pisaniu nie ładnie, sama siebie karcę ale nie miałam okazji ani pomysłów na posty. Teraz kilka mam i uzupełnię trochę zaległości....

 Dziś chcę napisać o genialnej książce, którą dostałam od Kochanej Siostry na Boże Narodzenie- jest to "Alibi na szczęście" Anny Ficner-Ogonowskiej, jestem na 230 str, ale już ją polecam..


cytat który bardzo mi się spodobał:
(...)"Przecież nie musiała żyć nie wiadomo jak szczęśliwie. Przypomniała się jej przeczytane gdzieś słowa Bolesława Prusa, który nakazywał: "Nie myśl o szczęściu. Nie przyjdzie nie zrobi zawodu, przyjdzie- zrobi niespodziankę. Poza tym chciała żeby w życiu było jej dobrze. To w zupełności wystarczyło. Nic więcej nic mniej. Zamknęła oczy i otulona kokonem utkanym z dobrych myśli, czekała  na sen."

jest już późno więc przeczytam jeszcze kilka stron (jeśli uda mi się oderwać) i idę spać...  a jutro nowy post.


środa, 12 grudnia 2012

Paskudna pogoda - Mielno

Zdjęcia z 5 grudnia nad morzem w Mielnie, pogoda  okropna, ale była do wykonania misja więc trzeba było ją spełnić.... 





pozdrawiam :)

niedziela, 9 grudnia 2012

Zakupy kosmetyczne

Zakupy kosmetyczne z listopada i początku grudnia, z  komentarzami i moimi subiektywnymi opiniami:)
Zapraszam

K o l o r o w e :
1. tusz do rzęs Catrice (ok. 14 zł)- pierwszy raz mam tusz z tej firmy, testuję, na razie nie mam zdania.
2. pojedynczy cień do powiek Inglot nr. 428 wykończenie perłowe  (10zł była przecena 50%) ;)
3. wkład do kasetki cień Inglot nr. 402 wykończenie perłowe (10zł) podpatrzyłam u callmeblondieee
4. wkład do kasetki cień Inglot nr. 106 wykończenie błyszczące (10zł)


P a z n o k c i o w e :
5. mini pilniczek Inglot (5zł) 
6.lakier do zdobień biały Golden Rose nr.101 - fajny do kresek w manicure french
7. lakier Resist &Shine Titanium nr. 300 - baza do french, bardzo jasny prawie przezroczysty
8. lakier Golden Rose brokatowy nie wiem jaki nr bo zmył się- bardzo ciekawy jako top coat
9. lakier my Secret 147 Lawender (7,99zł)- mało kryjący potrzeba 3 warstw aby kolor był wyraźny
10. lakier Golden Rose nr. 200 (3,2zł)
11. lakier Golden Rose  nr 29 (prezent Mikołajkowy :))- czeka na pierwsze użycie
12. maska-serum i szafirowy peeling do rąk Perfecta (ok.2,8 zł) wkrótce przetestuję
13. stemple do zdobienia paznokci  essence (ok. 15zł)- tragedia, albo ja jestem gapa i nie potrafię się tym cudem obsługiwać, przy pierwszej próbie nic mi nie wyszło... :/


D o  c i a ł a   i  w ł o s ó w :
14. płyn do kąpieli Avon o zapachu fiołków - używam go jako płynu pod prysznic, bardzo ładnie pachnie choć trochę zbyt chemicznie, nie odczułam nawilżenia, użycie balsamu do ciała jest konieczne.
15. krem do stóp i łokci z kwasami AHA Avon- ładnie pachnie, dobrze nawilża i odżywia suchą skórę
16. odświeżający spray do stóp, lawendowy Avon- na razie testuję
17. maska do stóp z glinką, lawendowa Avon- j.w
18. roletka Little black dress Avon- cudny zapach
19. waniliowy scrub do ciała Avon- ładnie pachnie choć myślałam, że zapach będzie bardziej intensywny
20. spray prostujący aktywowany ciepłem Schwarzkopf- kupiłam dla ochrony włosów przed ciepłem podczas suszenia i prostowania, na razie nie widzę efektów.
21. Maska do włosów z kawiorem Avon- zapach specyficzny ,ale mi się podoba, długo utrzymuje się na włosach, czy działa jeszcze się nie wypowiadam ponieważ użyłam 3 razy.


i to na tyle jeśli chodzi o kosmetyki, a co tam u Was.
Wciąż śledzę i podziwiam moje ulubione youtubowiczki:)
dziś oglądam: nieesia25

piątek, 7 grudnia 2012

Świąteczny stroik, krok po kroku...

Nareszcie jest, stoi piękny, pachnący i cieszy oczy w ten przed świąteczny czas, a mowa o ... stroiku. To dla mnie nieodłączny element dekoracji świątecznych. Obowiązkowo z żywych gałązek choinki. Najpiękniej jest jak użyje się różnych rodzai igliwia i ten zapach...
a ja robiłam go tak:

Użyłam:                                          
- koszyk                                                                                    Potrzebne też będą:
- gąbka do namoczenia (utrzymuje wilgoć)                                - nożyczki
- worek foliowy                                                                        - brokat w kleju
- gałązki choinki                                                                       - woda
- gałązki bluszczu                                                                     - nici
- biała świeca
- małe brokatowe bombeczki
-srebrna brokatowa wstążka
- czerwona wstążka
- malutkie białe perełki
- brokatowy łoś (ozdoba)

Sposób wykonania:
1. wykładamy koszyk workiem foliowym, zwracając uwagę czy nie ma dziur, ponieważ ma on za zadania chronić aby woda którą podlejemy gąbkę nie wyciekła.


2. do worka wkładamy gąbkę i podlewamy ją wodą


3. w dobrze nasączoną workiem gąbkę wciskamy świeczkę, a następnie przycięte do odpowiedniej długości gałązki choinki


4. kiedy wszystkie gałązki są już na swoim miejscu i nie widać gąbki, zaczynamy dekorowanie.
 Układamy bombki (moje są małe więc połączyłam je w grupki po 3), zawiązujemy kokardę i małe kokardki, następnie za pomocą nitki przywiązujemy kilka małych perełek. Klejem z brokatem możemy ozdobić pojedyncze gałązki lub bluszcz...



Gotowe:


   brokatowy łoś jest prześliczny


Tak prezentuje się we wnętrzu:


a w tv Kevin sam w Nowym Jorku:)


a jak tam Wasze ozdoby?
przeglądałam blogi i widzę że przygotowania są w toku...

pozdrawiam gorąco:)

czwartek, 29 listopada 2012

Jesienny deser

W jesienny deszczowy wieczór najlepszy jest ciepły słodki deser.
Wczoraj się nim zajadaliśmy :)

Przepis spontaniczny.
Składniki: ( na 2 porcje)
- 4 gruszki
- garstka suszonych moreli
- 4 kostki czekolady
- cynamon
- likier kokosowy
- przyprawa do grzańca
- musli, płatki kukurydziane
- mleko

Gruszki obrać, pokroić w dużą kostkę, morele przekroić na pół. Czekoladę pokruszyć i posypać owoce, zalać 4 łyżkami likieru, posypać cynamonem i przyprawą do grzańca.
Zapiekać w rozgrzanym do 180C piekarniku w naczyniu żaroodpornym lub blaszce.
 Podawać gorące z musli, płatkami kukurydzianymi i mlekiem.

Smacznego:)




do tego lampion- kominek na olejki eteryczne:) mój VanillaMocha


Miłego wieczoru :)