środa, 26 listopada 2014

Konik na biegunach

Witajcie

Wena mnie ostatnio nie opuszcza i powstają różne cuda. 
Święta Bożego Narodzenia już za miesiąc dlatego myślę o zimowych i świątecznych rękodziełach:)
Muszę też odwiedzić blogi moich czytelników bo ostatnio mam na to mało czasu, a z tego co zerkałam piękne rzeczy u Was można podziwiać.


 


Jeśli chcecie sprawić dziecku niepowtarzalny prezent z chęcią go dla Was uszyję. Polecam przytulanki z rysunku dziecka, może to być wymarzona księżniczka, zwierzątko lub postać z bajki. 

Proszę o kontakt w wiadomości prywatnej na email anika.t@wp.pl

Pozdrawiam:)

x

poniedziałek, 24 listopada 2014

czwartek, 20 listopada 2014

Ludek według Hanki

Witam

Dziś powrót do szycia. 

Ludek którego uszyłam powstał dzięki inspirującej zabawie.
 Otóż miałam ostatnio przyjemność spędzić trochę czasu z małą Hanią, która jest bystrą 3,5 letnią dziewczynką (Siostrzenicą mojego Narzeczonego). 
Naszym głównym zajęciem było rysowanie i wymyślanie historyjek, Hania lubi rysować Księżniczki, Mamę i Córkę, a także różnego rodzaju ludki i zwierzątka. Kilka prac, które zrobiła podczas zabawy skusiły mnie do tego, aby uszyć to co narysowała i tak powstał "Ludek".


Przy najbliższej okazji Hania oceni jak podoba jej się taka wersja "Ludka"- a Wy co o nim myślicie?
Czy jest podobny do swojej rysunkowej wersji?




niedziela, 16 listopada 2014

Szybkie DIY- jesienny wianek

Witajcie

Za oknem dziś deszczowo i pochmurnie czyli jesień wkracza na dobre - co nie jest dla mnie dobrą wiadomością. 

Trzeba sobie jednak jakoś radzić, cieplejsza piżama, miękki koc, gorąca herbatka, spokojna muzyka oraz dobra książka to moja recepta na szarość i ciemność za oknem.

Dziś podzielę się przepisem na prosty w wykonaniu 
jesienny wianek.
Potrzebne są:
-styropianowa oponka
-kolorowe jesienne liście naturalne
-inne jesienne twory natury: jarzębina, dzika róża, bluszcz itp
-szpilki lub sznurek

Wykonanie:






Pozdrawiam

czwartek, 6 listopada 2014

Moja suknia ślubna kwiecień 2015

Witajcie

Powracam do tematów ślubnych. 
Dziś sukienka. 
To jeden z najważniejszych elementów całości ślubnego dnia- przynajmniej dla panny młodej;) Poszukiwania tej jedynej zaczęłam już w lipcu, ale mamy już listopad i nadchodzi ten czas kiedy trzeba się zdecydować. Propozycji i możliwości jest tak wiele, że najchętniej wybrałabym co najmniej trzy. 
Zagłębiając się w kolekcje projektantów polskich i zagranicznych oraz salonów mody ślubnej wybrałam te, które najbardziej odpowiadają mojej sylwetce, stylowi, a także tematyce wesela i pory roku. 
I tak przedstawiam mój przegląd modeli, które biorę pod uwagę:


 1. Pierwsza sukienka to Frida z kolekcji 2014 Amy Love.
Ten model przymierzałam we Wrocławskim salonie. Sukienka prześliczna, na dole zakończona koronką, z trenem. W tali urocza kokardka. Ale posiada dość duży minus- nie ma ramiączek czy rękawów, które by ją trzymały, a jednocześnie ładnie wyglądały:( Niby można doszyć, ale szukam dalej. 
Sukienka obok to Gio z kolekcji 2015, ale jest bardzo podobna do Fridy, a na zdjęciu lepiej widać górę.
źródło


2. Kolejny model znalazłam już po wizycie we Wrocławskich salonach. Na stronie Amy Love. Sukienka z kolekcji 2015 Guinevra. Ma przepiękny dekolt z koronki wyszywany koraliczkami czy cekinami i z tyłu jest cudnie wycięty. Szkoda, że jej nie przymierzałam, ale chyba wtedy jeszcze jej nie mieli.



3. Następna kreacja którą mierzyłam to Mercedes z kolekcji Nabla. Ma piękną górę wyszywaną maleńkimi koraliczkami, które lśnią przy każdym ruchu.W tali cieniutki paseczek z cyrkonii. Dół jest delikatny, tiulowy. Całość w kolorze śmietanki. Ma wszystko to czego szukam: koronkę, tiul, delikatność i lekki błysk, ale... rękawki ograniczają ruchy, nie można w nich podnieść rąk całkowicie do góry co nie jest funkcjonalne, zwłaszcza w tańcu :(

 


4. Teraz model Madril, niestety nie wiem z jakiej firmy, ani kolekcji bo Pani w salonie napisała mi tylko nazwę i cenę przymierzanej sukienki. Bardzo ładna, ale nie miała ani "kawałka" gorsetu, który jednak podtrzymuje ładną postawę i modeluje talię. 



5. Kolejna sukienka to Ladson z kolekcji 2015 polskiej firmy Herm's. Sukienki tej firmy oglądałam w Ostrowie Wlkp, jednak tego modelu jeszcze nie było, a jest bardzo interesujący.




 6. Jeszcze garść sukni z których czerpię inspirację znalezionych w internecie. 
Zastanawiam się nad rękawami, w kwietniu może być jeszcze chłodno, aczkolwiek na sali i w tańcu już nie, więc nie wiem czy to dobry pomysł.


 
Takie opadające ramiona też są ciekawe i w romantycznym stylu. No cóż wybór jest trudny.

 


7. I tu dochodzimy do mojej faworytki w sumie od samego początku. Sukienka z kolekcji 2014 polskiej projektantki Anna Kara model Alison.
Przepiękna, delikatna. Cudny koronkowy dekolt, z tyłu głęboki odsłaniający plecy. Dół tiulowy. Klasyczna prosta i romantyczna, pasuje do niej wianek, długi welon i lekki "roztrzepany" kok. 


Myślę, że tego modelu będę się trzymać, ewentualnie pomyślę nad rękawami- "bolerkiem".


Co myślicie o moim przeglądzie? 
Może Wy moje drogie czytelniczki podpowiecie mi coś co ułatwi mi tę trudną decyzję. Czekam na komentarze i porady.

Pozdrawiam ciepło