sobota, 18 lutego 2017

Ona i on

Witajcie
Najnowsze zamówienie, jeszcze gorąca para spod igły. 
Paczka dziś poleciała do małych właścicieli :)
Różowa Baletnica i Przystojniak z wąsem








Pozdrawiam
Byle do wiosny :)

czwartek, 16 lutego 2017

Różowa Sowa

Witajcie
Dziś różowa Sowa, słodka Sowa mądra głowa powstała już jakiś czas temu na zamówienie i pewnie trafiła już do swojej małej Właścicielki. 



Pytania i zamówienia proszę kierować na emial anika.t@wp.pl lub fb :klik

poniedziałek, 6 lutego 2017

Lalka w amarantowej tutu


Witajcie
Dziś nowa Lalka, wykonana na zamówienie. Tiulowa spódniczka miała być w mocnym różu, od siebie dodałam fioletowe groszki i turkusowe elementy. Wyszła taka oto elegantka:





wtorek, 31 stycznia 2017

Kotki małe trzy

Witajcie
U mnie na tapecie znów kotki. 

Chcę wykonać własne metki do moich wyrobów, kiedyś bawiłam się w naprasowanki na taśmie bawełnianej,(pisałam o tym tutaj klik )ale do tego potrzebna jest drukarka atramentowa o którą jest teraz ciężko. Szukam więc alternatywy może znacie miejsce gdzie wykonują metki na zamówienie w rozsądnej cenie i ilości. Polecacie coś?





środa, 25 stycznia 2017

Cyferki- miesiąc po miesiącu

Witajcie

Dziś wpis o miękkich cyferkach.
Czas pędzi nieubłaganie, a chwile które są dziś już się nie powtórzą. Dlatego od pierwszych chwil życia dziecka szczęśliwi rodzice robią zdjęcia i nagrywają filmiki, aby zapamiętać każdy moment.  
Miesiąc za miesiącem mija szybko, a chwile są ulotne dlatego wpadłam na pomysł uszycia cyferek i robienia zdjęć co miesiąc przez co najmniej pierwszy rok mojego Synka. I tak dziś pstrykałam już zdjęcia z cyferką 5. Wspaniale jest oglądać i porównywać kolejne etapy rozwoju dziecka. 

Jeśli jesteście zainteresowani cyferkami dla swojego  Malca piszcie do mnie na email lub Facebook, chętnie wykonam je dla Was w dowolnej kolorystyce, dla dziewczynki lub chłopca.














piątek, 13 stycznia 2017

Książeczka edukacyjna

Witajcie
Dziś o książeczce edukacyjnej. 
Znów w poszukiwaniu gotowych książeczek poległam i nie znalazłam nic satysfakcjonującego.  Chwyciłam więc za igłę i nitkę ponieważ maszyna odmówiła mi posłuszeństwa musiałam posłużyć się tylko własnymi dłońmi. Trwało to dość długo, ostatnie strony nadal nie są doszyte, ale widać już koniec. I tak powstało 12 stron. 
Oczywiście podczas tworzenia wpadło mi do głowy jeszcze mnóstwo pomysłów, ale jak zwykle brak czasu jest ograniczeniem.
Przedstawiam dziś książeczkę dla dzieci.